O Lekarzach
 

 Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, wątroba mnie boli.
- A czy pije pan wódkę?
- Piję, panie doktorze, ale to nie pomaga

☺☺☺


Studenci medycyny wymieniają się wrażeniami po egzaminie. Jeden z nich pyta:
- Ty, jak napisałeś na pytanie "do czego służy zgrubienie na członku?"
- Normalnie. Napisałem, żeby zrobić większą przyjemność kobiecie.
- To ja mam chyba źle, bo napisałem, żeby się ręka nie ześlizgnęła

 

☺☺☺


Przychodzi starsza pani do dentysty.
Lekarz widzi, że jest bardzo zdenerwowana wizytą,
więc chcąc trochę rozładować atmosferę, zapytuje:
- Czy pani wie, jak wygląda produkcja rękawic dentystycznych?
Pani odpowiada, że nie wie. Dentysta zaczyna więc opowiadać:
- W Meksyku, w fabryce rękawic, mają takie ogromne kotły z rozgrzaną gumą,
a robotnicy z różnymi rozmiarami dłoni ustawiają się w kolejce.
Następnie każdy po kolei zanurza dłonie w tej gumie,
potem wyciąga i czeka, aż guma zastygnie.

Wtedy zdejmuje już gotowe, uformowane rękawice i wkłada je do odpowiedniego pudełka.
Lekarz śmieje się ze swojego dowcipu, a pacjentka nic, żadnej reakcji.
Dopiero po kilkunastu minutach kobieta dostaje napadu śmiechu.
Lekarz nieco zakłopotany oczekuje wyjaśnień.
Wreszcie pani opanowuje się i przepraszając mówi:
- Właśnie wyobraziłam sobie, jak produkują kondomy.
 

☺☺☺


Do starszego pacjenta podchodzi pielęgniarka.
- Ile pan ma lat? - pyta.
- Osiemdziesiąt dwa- odpowiada pacjent.
- Nie dałabym panu - mówi pielęgniarka.
- Nie śmiałbym prosić...
 

☺☺☺

 

- Panie doktorze, nie mogę zasnąć, ponieważ moje myśli są wciąż zajęte zmartwieniami.
- Niech więc zostawi pan te zmartwienia poza łóżkiem, to wtedy na pewno pan zaśnie.
- Sęk w tym, że moja żona nie lubi spać na podłodze!

☺☺☺

 Klient warsztatu samochodowego w czasie płacenia rachunku mówi do mechanika:
- Aż tyle za godzinę pracy przy moim aucie? Ja jestem chirurgiem i tyle nie zarabiam!
- Bo ja mam trudniejszą pracę i muszę znać wiele modeli, a pan doktor tylko dwa.