Rupieciem nie wjedziesz

 

Stare auta z silnikiem diesla nie zostaną wpuszczone do niemieckich miast. Na giełdzie takie samochody będzie można kupić za psie pieniądze.

Właściciele kilkunastoletnich samochodów z silnikiem diesla będą mieć kłopot. Nasi zachodni sąsiedzi chcą zamknąć przed nimi granice swoich miast.

- To oznacza w praktyce wyłączenie z ruchu samochodów wyprodukowanych na początku lat 90. i starszych - mówi Bogusław Bryczkowski, diagnosta z Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów przy ulicy Klonowica w Szczecinie.

W następnych latach pojawią się kolejne ograniczenia. Na przykład w 2009 roku na ulice miast nie wyjadą diesle zarejestrowane przed 2000 rokiem.

Co to wszystko oznacza dla mieszkańców naszego regionu? Po pierwsze kłopoty z poruszaniem się po Niemczech starymi samochodami.

Osoby związane z rynkiem samochodowym uważają jednak, że zmiany w niemieckich przepisach odczujemy w zupełnie inny sposób.

- Stare diesle w masowych ilościach trafią do Polski - przewiduje Tomasz Rosa, współwłaściciel komisu samochodowego Ropero w Szczecinie. - Niemcy są praktyczni i nie będą trzymać aut, którymi nie można się swobodnie poruszać.



Andrzej Kraśnicki jr, 26 sierpnia 2005 r.