Plany Komisji Europejskiej
06-05-2005
Temat:
Wewnętrzny dokument Komisji Europejskiej z 1 kwietnia br. ujawnia plany Brukseli, dotyczące przejęcia prawa do reprezentacji krajów UE w Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO). Państwa członkowskie miałyby nie zabierać głosu w sprawach, które są dla Brukseli istotne. Obecnie każde z państw członkowskich wypowiada się w IMO w swoim imieniu, natomiast gdy uważają, że sprawa znajduje się w "kompetencji Wspólnoty" nieformalnie koordynują stanowisko przed spotkaniem w IMO, na przykład w sprawie statków dwuposzyciowych. Państwa europejskie mające dostęp do morza bronią swojego prawa wypowiadania się na forum IMO, jeśli według nich w danej kwestii Unia Europejska nie jest odpowiednim forum.

Dokument Komisji Europejskiej ujawnia, że zamierza ona poddać formalnemu unijnemu procesowi podejmowania decyzji tak wiele spraw, jak to tylko możliwe, by wypracować jeden głos w IMO. Po raz pierwszy stworzono również listę spraw związanych z gospodarką, którymi Komisja chciałaby się zająć, ale które na razie są poza jej zasięgiem. Dotyczy to m.in. implementacji obowiązkowych instrumentów IMO dotyczących państwa bandery, wybrzeża i portu, bezpiecznego zarządzania statkami, kontroli państwa portu, zanieczyszczenia powietrza, wymagań dotyczących kontroli działań związanych ze zwalczaniem rozlewów olejowych, bezpieczeństwa morskiego, szkoleń i certyfikacji.
 
Istnieje również "sygnalizacyjna lista spraw o szczególnym znaczeniu dla Wspólnoty" - obszary, w które Komisja chciałaby wejść, czyli np. plan audytów IMO, utylizacja statków, bezpieczeństwo statków pasażerskich, równe traktowanie marynarzy, miejsca schronienia.

Roboczy dokument Komisji próbuje zdefiniować procedury, jakie miałyby obowiązywać w relacjach z IMO. Bruksela domaga się, by państwa członkowskie powstrzymywały się od wyrażania opinii w sprawach podlegających kompetencji Wspólnoty. Państwa zostały również poinstruowane, by podjęły rozmowy w IMO, aby organizacja darzyła Komisję większym szacunkiem: "Państwa członkowskie i Komisja powinny zapewnić, by organizacyjna specyfika Unii Europejskiej została uznana przez Przewodniczących Komitetów i Sekretariat IMO".

Komisja wielokrotnie podkreślała, iż to ona powinna zostać członkiem IMO i sygnatariuszem jej konwencji.
Rządy, które zostały poproszone o zaakceptowanie nowego planu stanowczo wyraziły swoje stanowiska co do propozycji zapisu: "Państwa członkowskie nie powinny składać we własnym imieniu propozycji IMO w sprawach będących w kompetencjach Wspólnoty. Państwa członkowskie mogą zabrać głos w sprawie objętej przez Wspólnotę lub wspólne stanowisko po wygłoszeniu oficjalnego stanowiska przez państwo przewodniczące UE, jednak tylko w celu zapewnienia dodatkowych, istotnych informacji zgodnych lub wzmacniających propozycję".

Pięć państw członkowskich wypowiedziało się przeciwko planom Komisji Europejskiej. W trackie spotkania unijnej komisji transportu, Grecja, Cypr, Malta, Niemcy i Dania poinformowały Luksemburg, który pełni prezydencję w Unii Europejskiej,  że są sceptycznie nastawieni do planu Komisji Europejskiej. Grecki Sekretarz Stanu ds. Handlu Morskiego Ionnis Tzoannos powiedział: "Jesteśmy przeciwni tym propozycjom i nie widzimy powodu, dla którego mielibyśmy zmieniać ustalenia z 1994 roku. Zawarte wtedy porozumienie zakładało, że każde z państw Unii posiada pełną niezależność w IMO".

Jedynym krajem popierającym ten plan jest Francja, reprezentowana przez francuskiego Komisarza ds. Transportu Jacquesa Barrota. Pozostałe 19 państw członkowskich nie zajęło stanowiska, co zazwyczaj oznacza, że uznają, iż plan nie będzie ich dotyczył.

Propozycja Brukseli została wniesiona na forum debaty w ramach punktu: "inne zagadnienia", co oznacza, że nie znalazła się w oficjalnym planie obrad. Ograniczyło to państwom nadmorskim możliwości przeprowadzenia większej debaty. Jednocześnie, według doniesień, przedstawiciele Komisji Europejskiej aż dwa razy mieli szansę przemawiać. Sytuację tę określono jako "nadzwyczajną" i niespotykaną na takich obradach.

W aneksie przedstawionego planu Komisja załączyła listę nadchodzących spotkań IMO, dając jednocześnie sygnał, iż oczekuje na wprowadzenie nowego systemu niezwłocznie. Państwa członkowskie są zachęcane do wyrażenia zgody na proponowane procedury dotyczące Wspólnoty i opracowywania wspólnej propozycji dla IMO, jak również na proponowane zasady wypowiadania się w IMO. Formalna propozycja reprezentowania Unii Europejskiej jako całości w IMO jest spodziewana w ciągu najbliższych dwóch miesięcy. Najprawdopodobniej odbędzie się to na następnym spotkaniu Komisji ds. Transportu w czerwcu, któremu znów będzie przewodniczył Luksemburg. Pod koniec czerwca prezydencję obejmie Wielka Brytania, która w obliczu zbliżających się wyborów powszechnych w tym kraju, nie ustosunkowała się do propozycji Komisji Europejskiej.

Bruksela, jak się przypuszcza, ma podobne plany w stosunku do Międzynarodowej Organizacji Pracy (ILO) oraz Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego.