Stówa za seks

 
Kliknij, aby powiękrzyć
Wchodzenie na wydmy jest zabronione! Strażnicy Inspektoratu Ochrony Wybrzeża Urzędu Morskiego najczęściej wypisują mandaty za 50 i 100 złotych, choć mogą nawet do 2 tys.
Fot:
Sławek Ryfczyński

Strażnicy na wybrzeżu nie mają litości. Kochające się na wydmach pary płacą 100 zł mandatu.

Niemal 70 osób ukarano od początku sezonu za przebywanie na wydmach. Między innymi Koreańczyka, który niedaleko Lubiewa uprawiał seks. Został przyłapany w trakcie stosunku homoseksualnego. Jego partner zdołał uciec przed strażnikami z Urzędu Morskiego. Koreańczyk zapłacił 100 złotych.

W Świnoujściu, w podobnej sytuacji przyłapano także profesora jednej z wyższych uczelni, który na wydmach "promował” swoją studentkę. Podobnie jak Koreańczyk, zapłacił "stówkę”.

Par uprawiających seks na wydmach inspektorzy już nawet nie liczą. Na miłosne igraszki przychodzą równie często młodzi ludzie, jak i ci starsi. Pora nie ma tu większego znaczenia, choć częściej dzieje się to wieczorami, czy nawet nocą. Oczywiście nie wszyscy są karani.

Najwięcej par przychodzi na wydmy w pobliżu dyskotek i innych tego typu lokali. - Ludziom w takich sytuacjach się spieszy, a na wydmy mają najbliżej - śmieją się strażnicy IOW. Przyłapani na uprawianiu seksu są zazwyczaj speszeni i nie dyskutują ze strażnikami.

 

 



Hanka Lachowska, 20 sierpnia 2005 r.