Oszustwo na dobry początek
Kto puka do drzwi
 

Pan Ryszard Konopka
ze Szczecina wysłał list protestacyjny do dyrektora generalnego Tele 2.

Poskarżył się w nim na sposób działania akwizytorów pozyskujących klientów dla tej firmy.
"W dniu 30.06.2005 zastukały do naszych drzwi dwie panie. Panie przedstawiły się jako pracownice telekomunikacji.

Na uwagę żony, że jeżeliz Tele 2, to nie, nie skorzystamy energicznie zaprzeczyły. Przedstawiły korzystne oferty na połączenia. Żona często korzysta z telefonu, więc przyjęła ofertę. Umowa została spisana przez "pracownice telekomunikacji" i dana żonie do podpisu w taki sposób, iż nie było widać żadnych nazw, a dół przykryty został kartkę papieru "aby było wygodniej podpisać".

Przy odbieraniu egzemplarza podpisanej umowy żona dostrzegła wielki jak byk napis Tele 2 na dole umowy. Zareagowała od razu to jest Tele 2, ja z tego nie korzystam, proszę mi oddać podpisane umowy; usłyszała: dziękujemy, do widzenia, zobaczy pani, jakie to korzystne (...)"

Podejmujemy temat, gdyż z sygnałów docierających do redakcji wynika, że nie jest to sprawa jednostkowa żony naszego Czytelnika. Już wielekroć odbieraliśmy sygnały od ludzi, których celowo wprowadzały w błąd kobiety działające w imieniu Tele 2.

Potencjalnych klientów oburza, że są bez żenady oszukiwani. Zbierające umowy przedstawiają się jako pracownice telekomunikacji (w domyśle TP SA) i na dokładkę zdecydowanie zaprzeczają, jakoby miały cokolwiek wspólnego z Tele 2. Nie ulega kwestii, że jest to działanie nierzetelne i wręcz podważające wiarygodność oferenta usług. I również nie ma wątpliwości, że tak podstępnie potraktowani potencjalni klienci nawet gdyby byli zainteresowani ofertą nowego operatora na pewno nie zechcą już współpracy z firmą, która wdziera się do nich w podobny sposób.

Dziwić może, iż wielka firma założona w Szwecji przed 12 laty i mająca jak chwali się na stronach internetowych 26 mln klientów w 24 krajach Europy, akceptuje podobne praktyki.

 Miejski rzecznik konsumenta w Szczecinie Longina Kaczmarek potwierdza, że jej biuro odebrało już wiele skarg na sposób działania Tele 2 przy zawieraniu umów. Dodaje, że niejednokrotnie jako rzecznik interweniowała w sprawach klientów, którzy podpisali umowy wprowadzeni w błąd co do firmy, z którą zawierają kontrakt, a nawet zetknęła się z przypadkiem sfałszowania umowy (podania cudzego numeru PESEL). Nie zachęca to do wpuszczania do domu takich akwizytorek ani do zawierania z nimi żadnych kontraktów.

 (su)