Wieś dla wikingów

 
Kliknij, aby powiękrzyć
- To miejsce zaczyna wreszcie żyć - mówi Wojciech Celiński, wiceprezes Stowarzyszenia Słowian i Wikingów. - A najważniejsze, by osada żyła cały rok, a nie tylko od festiwalu do festiwalu.
Fot:
Marek Rudnicki

- To miejsce będzie robić większe wrażenie niż Biskupin - mówią w Stowarzyszeniu Słowian i Wikingów. Budowa jest tak duża, że nie zdążą zakończyć jej przed festiwalem, który odbędzie się w dniach 5-7 sierpnia.

- Kończymy bramę, stoją już domki garncarza, solników i snycerza - opowiada Wojciech Celiński, wiceprezes Stowarzyszenia Słowian i Wikingów. - Docelowo ma być wybudowana wspaniała palisada, wiaty rzemieślnicze i łącznie 27 domków, a także jeszcze trzy bramy.

Do najbliższego festiwalu wikingów, który odbędzie się w dniach 5-7 sierpnia, prawdopodobnie zostanie ukończona tylko część budowli. Całość powinna być gotowa do końca roku.

 

Pod okiem historyków

Przy budowie współpracują gmina Wolin, szwedzka Fetevite i niemiecka Torgelow. Grupy Wikingów i Słowian, działające w tych regionach, już dogadały się i współpracują. W lutym przyszłego roku prezentować się będą na targach turystycznych w Hanowerze. Do tej pory odwiedziły kilka mniejszych targów w Danii, Szwecji i Niemczech.

Nad budową całej osady czuwa instytut historyczny poznańskiego uniwersytetu. Pod czujnym okiem historyków wybudowana zostanie również łódź wolińska.

- Wszystko zostanie dokładnie odtworzone z dużym pietyzmem dla prawdy historycznej - mówi Wojciech Celiński. - Będzie budowana tak, jak to robili dawni wolinianie. Nawet żagiel będzie tkany ręcznie z wełny uzyskanej ze strzyżonych owiec.

Przy wznoszeniu osady pomaga również prof. Władysław Filipowiak, który jest autorytetem w sprawie przeszłości Wolina. Przy wznoszeniu domków zaangażowali się uczniowie tutejszego gimnazjum, którzy pomagali obkładać gliną domek garncarza. Utworzyli też grupę miłośników starej kultury, która chce stale towarzyszyć Stowarzyszeniu.

 

600 tys. zł na osadę

Osada ma być częściowo sfinansowana w ramach projektu "Baltic Plus - wyzwania dla gospodarki turystycznej Pomorza Zachodniego” i kosztować około 600 tys. zł. Stowarzyszenie Słowian i Wikingów zabiegało o zezwolenie na budowę dwa lata. Gdy je dostali, gmina Wolin obiecała dać na jej realizację 200 tys. Marszałek ma dorzucić następne 400 tys. zł.


Marek Rudnicki, 29 lipca 2005 r.