Droga po sławę...
 
Kliknij, aby powiększyć

Fot:
Marcin Bielecki

- Teraz ćwiczę formę. Chodzę na siłownię i objadam się czekoladkami - żartuje Marzena.

Już za trzy tygodnie finał najważniejszego w Polsce konkursu piękności - Miss Polonia 2006r. Wśród dwudziestu kandydatek jest jedna przedstawicielka naszego województwa. 24-letnia Marzena Cieślik z Wolina. To za nią będziemy trzymać kciuki 19 sierpnia.

Choć przygodę z wyborami zaczęła dopiero w tym roku jej kariera przebiega błyskawicznie. Dwa miesiące zdobyła tytuł Miss Ziemi Zachodniopomorskiej.

Tydzień temu mogliśmy ją oglądać podczas transmisji telewizyjnej półfinałów Miss Polonia. Razem z szesnastoma dziewczętami pokonała kilkadziesiąt innych kandydatek i weszła do ścisłego finału konkursu (do tej siedemnastki dojdą jeszcze trzy dziewczyny z zagranicy).

- Jestem bardzo dumna z córki. Obserwowałam ją na scenie podczas finału miss Ziemi Zachodniopomorskiej - mówi Maria Cieslik, mama Marzeny. - Wypadła świetnie, choć przecież brała udział w takiej imprezie po raz pierwszy. Moim zdaniem obok urody jej największym atutem jest naturalna skromność. Ona całe życie była taka, jakby nie wierzyła, że jest piękną kobietą, która ma szansę na tytuł. Bo wierzę, że Marzena może zostać Miss Polonia 2006 r. Swoją skromnością i naturalnością może ująć jury. Na pewno będę trzymać za nią kciuki.


Zaczęło się od zakupów

Gdyby nie przypadkowa wizyta w centrum handlowym "Galaxy” w Szczecinie, być może nigdy nie zobaczylibyśmy Marzeny na konkursie miss.

- Robiłam zakupy w "Galaxy”, gdy podeszła do mnie jakaś kobieta. Powiedziała, że obserwowała mnie, jak się poruszam i stwierdziła, że powinnam spróbować swoich sił na castingu. Byłam kompletnie zaskoczona - opowiada.

O niecodziennym spotkaniu opowiedziała swojej siostrze i chłopakowi. Oboje stwierdzili, że powinna spróbować swoich sił.

Marzena Cieślik urodziła się dwadzieścia cztery lata temu w Świnoujściu. Gdy miała dwa latka rodzina przeprowadziła się do Wolina. Tu skończyła szkołę podstawową i średnią. W Wolinie ma przyjaciół i znajomych. Chodziła do liceum ekonomicznego i w ramach praktyk uczniowskich była na stażu w urzędzie miejskim w Wolinie. Po maturze zapisała się do filii Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu w Wolinie. Wybrała kierunek ekonomiczny.

- Zawsze interesowała mnie matematyka i z tego przedmiotu czuję się pewna - mówi.

Dwa lata temu przeniosła się do Szczecina.

- Wolin zawsze będzie moim miastem, tu się urodziłam i stąd mam piękne wspomnienia - dodaje. - Tu najlepiej odpoczywam i gdy mam tylko okazję chętnie wracam na weekendy.


Ma wiele propozycji

Od czasu, gdy pokazała się w konkursie Miss Ziemi Zachodniopomorskiej jej telefon urywa się. Dzwonią fotografowie z propozycjami sesji zdjęciowych i pracy w zawodzie fotomodelki.

- Jest bardzo fotogeniczna. Aż dziw, że tak późno zdecydowała się pokazać. Naprawdę robi oszałamiające wrażenie - mówi Marcin Bielecki, fotoreporter "Głosu Szczecińskiego”.

- Przez całe życie mieszkałam w małej miejscowości. Tam nie ma tak wiele okazji, aby zaistnieć. Nie wiem jeszcze, czy pójdę w kierunku fotomodelki, choć to na pewno kapitalna przygoda - mówi Marzena.

Wolny czas spędza na spacerach, w siłowni, oglądając filmy Woodego Allena oraz czytając książki Paolo Coehelo i Waldemara Łysiaka.

- Uwielbiam piec ciasta słuchając muzyki klubowej - zdradza.

Mieszkańcy Wolina są dumni z Marzeny i zapewniają, że będą trzymać za nią kciuki.

- Marzena to moja sąsiadka z bloku. Bardzo miła i piękna dziewczyna. Dobrze, że wolinianka osiągnęła już taki sukces. Możemy być dumni. Teraz pora podbić Warszawę i na pewno jej się uda. Całe osiedle będzie za nią trzymać kciuki - mówi Wiesław Sawastian, sąsiad.

Finał konkursu Miss Polonia 2006 odbędzie się 19 sierpnia w Warszawie.



Mariusz Parkitny, 28 lipca 2006 r.