Napisali list do premiera

 

Można powiedzieć, że jeśli chodzi o gazoport, to wśród polityków zachodniopomorskich nastąpiło pospolite ruszenie.

Wczoraj kwestiom lokalizacji przyszłego terminalu gazowego było poświęcone spotkanie Zachodniopomorskiego Zespołu Parlamentarnego i konferencja prasowa w siedzibie SLD.

Spotkanie parlamentarzystów zwołał poseł Krzysztof Zaremba (PO).

- Przybyła większość posłów - mówi Zaremba. - Przyjęty został projekt listu, który kierujemy do premiera Jarosława Kaczyńskiego. Jest to nasza reakcja na niedawną jego wypowiedź o tym, że gazoport powstanie w Gdańsku.

W liście posłowie apelują, by decyzja o lokalizacji gazoportu uwzględniała wszelkie ekonomiczne i techniczne aspekty.

”...Z niepokojem obserwujemy rozwój sytuacji, który zdaje się wskazywać na to, że kwestia usytuowania gazoportu rozstrzygnięta zostanie jeszcze przed opublikowanie studium wykonalności. Oznaczać to może, że czynniki ekonomiczne i techniczne odsunięte zostaną na plan dalszy, a o miejscu budowy terminalu LNG decydować będą wyłącznie przesłanki polityczne...”

Zachodniopomorscy parlamentarzyści zwrócili się do premiera z prośbą o spotkanie, w trakcie którego przedstawią swoje racje.

W czasie konferencji prasowej sekretarz generalny SLD Grzegorz Napieralski wyraził ubolewanie, że dopiero teraz zachodniopomorscy posłowie tak bardzo zainteresowali się gazoportem. Konferencja odbyła się pod tytułem: „Gazoport Świnoujście - zaangażowanie czy blef”.

- Jeszcze w połowie maja wystosowałem apel do parlamentarzystów zachodniopomorskich i ministra gospodarki morskiej Rafała Wiecheckiego, abyśmy zjednoczyli siły w batalii o lokalizację gazoportu w Świnoujściu - przypomniał poseł Napieralski. - Na apel odpowiedział minister Wiechecki oraz posłowie Piechota i Wziątek. Z PiS i PO nikt się nie odezwał. Nawet młodzi parlamentarzyści nie podjęli tematu.

Poseł obawia się czy obecne zaangażowanie parlamentarzystów nie okaże się spóźnione.



kp, 22 sierpnia 2006 r.