Gazoport - najlepiej w Świnoujściu
 
Kliknij, aby powiękrzyć
W Szczecinie już kilka lat temu opracowano wstępny projekt terminalu w Świnoujściu. Miałby on obsługiwać statki o nośności od 60 do 80 tys. ton i zanurzeniu do 13 m. Projekt na naszej makiecie.

To najkorzystniejsza lokalizacja ze względów ekonomicznych. Wczoraj premier Marcinkiewicz zapowiedział budowę terminalu skroplonego gazu.

- To ważna wiadomość dla polskiej gospodarki - uważa Dariusz Rutkowski prezes Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście. - Oznacza, że rząd myśli o dywersyfikacji dostaw gazu i o zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego kraju.

W przypadku terminalu gazu skroplonego, decyzję o jego lokalizacji, podejmie Państwowe Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

- W ciągu najbliższych dni powinienem otrzymać z PGNiG informację o wstępnej decyzji dotyczącej lokalizacji terminalu - mówi prezes Rutkowski. - Uważam, że Świnoujście ma dużą szansę na tę inwestycję. Biorąc pod uwagę system dostaw gazu jest to najlepsza lokalizacja ze względów ekonomicznych, najdogodniejsza dla obsługi statków. Naszym atutem jest położenie geograficzne, zważywszy, że gaz będzie dostarczany prawdopodobnie z Norwegii, Afryki lub z Bliskiego Wschodu.

W Świnoujściu terminal gazu skroplonego miałby powstać w porcie zewnętrznym po prawej stronie ujścia Świny. Jest na ten cel zarezerwowanych 35 hektarów.
Terminal jest inwestycją atrakcyjną. Jej koszt ocenia się na 400-600 mln euro. Ma powstać do 2010 roku a zdolności przeładunkowe gazoportu sięgną 5 mld m sześc. gazu.

Gaz skroplony ma być transportowany statkami. I to głównie interesuje Polską Żeglugę Morską.

W projekcie szansę dla siebie widzi też Stocznia Szczecińska Nowa.
- Jeśli tylko zajdzie taka potrzeba, to na pewno poradzimy sobie z budową gazowców - zapowiada prezes Andrzej Stachura.

Krystyna Pohl, 4 stycznia 2006 r.                  Nowy artykuł