Daj co łaska dla doktora!
 
Kliknij, aby powiękrzyc
Szpital im. Świętego Jerzego w Kamieniu Pomorskim działa od września. Jest zarządzany przez prywatną spółkę EMC z Wrocławia. Szpital ma podpisany kontrakt na świadczenie usług z NFZ.
Fot:
Marcin Bielecki

W szpitalu w Kamieniu Pomorskim oferuje się pacjentom kartki - cegiełki. Pieniądze z ich sprzedaży trafiają do kieszeni lekarzy i pozostałego personelu.

Sprawa wywołuje emocje, część pacjentów i ich rodzin jest oburzona. Uważają, że pomysł to delikatna sugestia, że trzeba płacić, aby mieć w szpitalu lepszą opiekę. I choć akcja jest dobrowolna, pacjenci płacą. Niektórzy nawet po kilkaset złotych.

-To raczej usankcjonowanie korupcji niż walka z nią - mówi pan Jacek, 40-letni mieszkaniec Kamienia Pomorskiego. Jest byłym pacjentem. W szpitalu przebywał kilka dni. Jak większość osób, z którymi rozmawialiśmy, prosi o niepodawanie nazwiska.

- Nie chcę podpaść personelowi, bo może będę musiał tam wrócić - tłumaczy. - A gdy byłem poprzednim razem, kupiłem cegiełkę dla doktora. Pewnie każdy tak robi. Człowiek ma wtedy pewność, że dobrze się nim zajmą. Ale nie uważam, że to jest w porządku. Sygnał jest czytelny - zapłać, to będziesz miał dobrą opiekę.

Informacji o darowiznach dla personelu trudno w szpitalu nie zauważyć. Estetycznie wydrukowane kartki, włożone w specjalne stojaki są wszędzie: w recepcji i przed drzwiami pokojów pacjentów.

- Od razu to zauważyłam. Trudno przeoczyć. Czy zapłaciłam? Pewnie. Jestem spokojniejsza - mówi pacjentka szpitala. - Gdybym tego nie zrobiła, martwiłabym się, że pielęgniarka i lekarz nie będą tak troskliwi.



Mariusz Parkitny, 6 grudnia 2005 r.