10 lat "Polonii”

 
Kliknij, aby powiękrzyć
W ciągu 10 lat prom "Polonia” odbył: 3580 podróży, przewiózł 1 899 826 pasażerów, 412 655 samochodów osobowych, 12 107 autobusów i 414 437 samochodów ciężarowych. Promem dowodziło 7 kapitanów.
Fot:
Krystyna Pohl

26 maja 1995 roku został przekazany do eksploatacji uniwersalny prom pasażersko-samochodowo-kolejowy "Polonia”. W parę dni później rozpoczął regularną obsługę linii Świnoujście -Ystad.

Mimo upływu dekady prom należący do Polskiej Żeglugi Morskiej jest największym i najnowocześniejszym w polskiej flocie. Jednorazowo może zabierać tysiąc osób - 900 pasażerów i około stuosobową załogę.

Na pasażerów czekają wygodne kabiny, restauracja, kasyno, sklepy. Uchodzi też za jeden z najbezpieczniejszych promów pływających po Bałtyku. Zaprojektowano go według surowych norweskich standardów bezpieczeństwa. Wyposażono w nowoczesny system ewakuacyjny oraz system antyprzechyłowy.


Spłata kredytu dobiega końca

"Polonię” zbudowała norweska stocznia Langsten Slip w Tomrefjord. Kontrakt został podpisany na bardzo korzystnych warunkach dla obu stron. Budowę kredytował Narodowy Bank Norweski, a cenę za statek pomniejszono o ponad 10 procent z tytułu dotacji rządu norweskiego.

Dzięki temu kontraktowi norweska stocznia miała zatrudnienie. Wystrój wnętrz promu utrzymany w tonacji błękitnej opracowała norweska firma projektowa Arne Johansen. Budowa promu kosztowała około 100 mln dolarów. Z informacji Piotra Waszczenko, prezesa Unity Line, wynika że spłata kredytu dobiega końca.

Spółkę Unity Line powołano w 1994 r. do eksploatacji promu. Początkowo tworzyły ją: Żegluga Polska, Euroafrica Linie Żeglugowe i Polska Żegluga Bałtycka z Kołobrzegu. Zaraz na początku wycofała się PŻB. Jej ówczesny zarząd miał wątpliwości co do opłacalności przedsięwzięcia. Za to PŻB wkrótce kupiła katamaran "Boomerang”. Niestety, to ta inwestycja okazała się zupełnie nie trafiona i naraziła kołobrzeskiego armatora na poważne straty.


Spodobał się pasażerom

Prom "Polonia” od razu spodobał się pasażerom. Polubili jego kuchnię, wysoką jakość usług i liczne niespodzianki oraz rejsowe atrakcje. Pasażerów na promie nigdy nie brakowało. Nie brakowało też samochodów. Wkrótce okazał się niewystarczający do przewozu tirów i PŻM wprowadziła w tym roku na linię do Ystad drugi prom "Gryf”.

Kolejne lata ugruntowały pozycję "Polonii” na rynku. Tymczasem gdy eksploatacja promu kwitła, zaostrzył się konflikt dwóch armatorów eksploatujący jednostkę - PŻM i Euroafrica Linie Żeglugowe. Poszło oczywiście o prom a sprawą zajmował się sąd w Londynie. Trzyletni kosztowny spór zakończył się ugodą w maju ub. roku.

Euroafrica odsprzedała swoją połowę "Polonii” i wycofała się z jego eksploatacji. Obecnie jedynym właścicielem promu jest Polska Żegluga Morska. Zgodnie z zapowiedzią nowego dyrektora PŻM, Pawła Szynkaruka do końca 2006 roku armator zamierza wprowadzić do eksploatacji jeszcze 2 promy.


Krystyna Pohl, 23 maja 2005 r.