Żubry pojechały do Niemiec

 
Kliknij aby powiękrzyć
W Międzyzdrojach wciąż jest sześć żubrów - Pozyton, Pocahontas, Poizaura, Popitka, Podziw i Pogodny. Niedługo być może urodzą się nowe.
Fot:
Marian Klasik

 

Cztery żubry z Międzyzdrojów to początek hodowli w Praetnov, przy przejściu granicznym w Świnoujściu. Wczoraj otwarto tu nowy rezerwat.

Do Niemiec wyjechał Powiew II. To doskonale zbudowany byk, który pół roku dotarł do Wolińskiego Parku Narodowego z Białowieży. Ma sześć lat, a to oznacza, że jest w sile wieku. Obok niego w Praetnow można obejrzeć pięcioletnią Powizytę oraz Pokemonkę i Pojawinkę urodzone w 2001 i w 2002 roku. Mają dać początek niemieckiej hodowli najcenniejszego nizinnego żubra białowieskiego.

Zagroda znajduje się w niewielkiej miejscowości Praetnow, kilkanaście kilometrów od przejścia granicznego w Świnoujściu. Wstęp jest płatny. Bilet kosztuje 2 euro.

- Żubry świetnie się prezentują i doskonale się czują. Maja bardzo dobre warunki - zapewnia Bogdan Jakuczun, zastępca dyrektora Wolińskiego parku Narodowego.

Wywiezienie żubrów to nie tylko pomoc niemieckim miłośnikom zwierząt, ale również uratowanie hodowli w Międzyzdrojach. Genetycy ostrzegali, że w wolińskim parku niedługo potomstwo mogą mieć żubry bardzo blisko ze sobą spokrewnione. Takie zwierzęta byłyby mniej odporne, słabsze, a nawet - upośledzone.



kf, 17 lipca 2004 r.