W rurach popłynie słona woda?

 

Radni Międzyzdrojów po raz kolejny nie podjęli decyzji w sprawie budowy nowego ujęcia wody, sieci kanalizacyjnej i wodociągów. Pod naciskiem 300 obecnych na sesji mieszkańców zdjęli projekt uchwały z porządku obrad.

We wtorek rajcy po raz drugi mieli głosować w sprawie przygotowania projektu inwestycyjnego realizowanego przez Związek Gmin Wyspy Wolin. Inwestycja ma kosztować 83 mln zł. Większość tych pieniędzy chce dać Unia Europejska.

Miesiąc temu, podczas pierwszego głosowania uchwała nie przeszła, bo podczas głosowania był remis (7 głosów za i 7 przeciw). We wtorek, po burzliwej dyskusji radni zdjęli projekt uchwały z porządku obrad. Jeszcze raz mają się nią zająć komisje rady miejskiej.

- Jeżeli związek nie podejmie tego zadania, samo jego istnienie straci rację bytu - mówił radny Janusz Piłat.

- Prędzej czy później w Międzyzdrojach stanie problem wody. Za 5 lub 10 lat może się okazać że w dzisiejszych zasobach ukaże się słona woda - przestrzegał radny Paweł Drzewiecki.

Nie przekonało to mieszkańców, których ponad 300 przyszło na sesję. Część z nich obawia się, że realizacja projektu spowoduje drastyczne podwyżki cen za wodę i ścieki.

- Jesteśmy przeciwni spółce trzech gmin. Nasza gmina, radni i burmistrz sami powinni rozwiązać problem wody - uważa Józef Pogoński, mieszkaniec Międzyzdrojów.

- Kto będzie korzystał z zysków przyszłego przedsiębiorstwa? - pytał Adam Jakubowski.

Sprawa spółki jest najbardziej kontrowersyjną częścią projektu. Miałaby powstać z połączenia obecnych zakładów gospodarki komunalnej w Dziwnowie, Międzyzdrojach i Wolinie. Ma odpowiadać za inwestycję i rozdział pieniędzy.

Ten projekt popiera Wolin. Przeciwny jest Dziwnów.

- Dobrze, że przewodniczący wobec niedomówień, a nawet kłamstw zdjął uchwałę z porządku dzisiejszych obrad sesji - powiedziała radna Teresa Purgal.

Uchwała ma po raz kolejny stanąć na najbliższej sesji, prawdopodobnie w lutym.



mak, mp, 20 stycznia 2005 r.