Stolica wiesza

 
Kliknij aby powiękrzyć
Minister kultury Waldemar Dąbrowski w tle jednego z najbogatszych Polaków i pamiątkowej tablicy.
Fot:
Sławomir Ryfczyński

 

Sporo komentarzy wzbudza odsłonięcie w Międzyzdrojach tablicy pamiątkowej ku czci dr Jana Kulczyka, najbogatszego Polaka.

Zawisła na ścianie wejściowej Międzynarodowego Domu Kultury. Autorem pracy jest prof. Adam Myjak, rektor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.


 

Nawet bohater zażenowany

Od dziewięciu lat Kulczyk jest głównym sponsorem Wakacyjnego Festiwalu Gwiazd. Organizatorzy imprezy postanowili to uczcić. Ceremonii z udziałem śmietanki polskich artystów, mieszkańcy miasta i turyści przyglądali się, stojąc za barierkami.

-To jak z filmu Barei. Odsłaniają tablicę facetowi, który żyje. Żałosne. Wygląda to tak, jakby ci aktorzy byli ze świty tego pana - mówili mieszkańcy.

Nawet obecny na uroczystości bohater dnia wydawał się zażenowany.

- Poczułem się strasznie stary, skoro za życia nagradza się mnie takimi zaszczytami - powiedział Jan Kulczyk.

Aktorzy nie szczędzili komplementów swojemu mecenasowi. Krzysztof Kolberger zaintonował "sto lat”. Przyśpiewkę żywo podchwycili pozostali artyści.


Szyrocki musiał umrzeć

To już druga tablica pamiątkowa w Międzynarodowym Domu Kultury poświęcona osobom zasłużonym dla miasta. Pierwszą odsłonięto ku pamięci prof. Jana Szrockiego, organizatora odbywającego się od 40 lat w Międzyzdrojach Festiwalu Pieśni Chóralnej. Mimo ogromnych zasług profesor doczekał się tablicy dopiero po swojej śmierci. Zawisła wewnątrz budynku.

Zdaniem burmistrza Międzyzdrojów, obie sytuacje są nieporównywalne.

- Organizatorzy festiwalu zdecydowali, że pan Kulczyk zasługuje na miano mecenasa - mówi Henryk Jabłoński. - To nic zdrożnego.
Podobnie uważa ks. dr Jan Wittlieb, proboszcz parafii p.w. św. Piotra Apostoła w Międzyzdrojach.

- To nie jest zabronione, szczególnie, że była to inicjatywa innych osób, a nie pana Kulczyka. W kościele też się nadaje tytuły osobom zasłużonym.

Według prof. Jacka Leońskiego, dyrektora Instytutu Socjologii Uniwersytetu Szczecińskiego, to przykład zmiany obyczajów i postępującej komercjalizacji życia.

- Pieniądz rządzi światem i czasem dochodzi do takich sytuacji. Tak będzie coraz częściej.


Mariusz Parkitny, 6 lipca 2004 r.