<%@ Language=JavaScript %> Sami niewinni

 

Sami niewinni

 

Aż 34 razy usłyszał wczoraj sąd słowo „niewinny” w głośnym procesie kradzieży prądu w międzyzdrojskim Rejonie Energetycznym. Wyrok za tydzień.

Prokurator zarzuca 34 byłym i obecnym pracownikom rejonu, że w ciągu kilku lat okradli firmę na kilkaset tysięcy złotych. Oskarżeni mieli podawać zaniżone stany swoich liczników.

Jest wśród nich także obecny burmistrz Międzyzdrojów, a wcześniej dyrektor RE Henryk J. Sprawa toczy się przed sądem już ponad 2 lata. Jemu i jeszcze jednej osobie ze ścisłego kierownictwa, zarzuca się również brak nadzoru.

Prokurator zażądał dla wszystkich od 6 miesięcy do 2 lat pozbawienia wolności. Przyznał, że to i tak niewysokie kary, jeśli weźmie się pod uwagę kwotę, jaką na ich nieuczciwości straciła energetyka.

Wczoraj przed sądem w ostatnim słowie wystąpili oskarżeni. Wszyscy zgodnie twierdzili, że są niewinni. Niektórzy wytykali przy tym - ich zdaniem - błędy w prowadzonym przez prokuraturę śledztwie.

Inni z kolei twierdzili, że powinni być uniewinnieni, bo całe zadłużenie wobec energetyki już spłacili. A jeszcze inni, że zużycie takiej ilości prądu o jaką oskarża ich prokurator, jest (w ich przypadku) po prostu niemożliwe.

Oskarżony burmistrz Międzyzdrojów dodatkowo poprosił, aby sąd uznał, że jego wina w braku nadzoru nad RE była nieumyślna.

Wyrok w tej sprawie - w przyszły poniedziałek.



ha, 15 marca 2005 r.