Biją nas!

 
Kliknij, aby powiękrzyć
Te siniaki miały powstać po uderzeniach policyjnej pałki.
Fot:
Mariusz Parkitny

- Widzieli to trzej inni funkcjonariusze, a jeden powiedział, że gdyby mieli mnie przesłuchać, to potrzebne byłoby wiadro na krew - opowiada.

Mieszkaniec Kamienia Pomorskiego oskarża policjantów o brutalne pobicie. To kolejna skarga na funkcjonariuszy w ciągu miesiąca.

Według 26-letniego Radosława B., policjanci pobili go dwukrotnie: najpierw pod domem, potem na komendzie. Do zdarzenia doszło kilka dni temu, tuż po północy, w centrum Kamienia Pomorskiego.

- Wraz z koleżankami siedziałem na ławce i piliśmy piwo. W pewnej chwili podeszli policjanci. Funkcjonariusze powiedzieli, że były skargi od mieszkańców, bo młodzież zachowuje się głośno i rozbija szkło na chodniku. Zaprzeczyliśmy, bo żadnego szkła nie tłukliśmy. Być może komuś przeszkadzało, że głośno rozmawialiśmy - mówi Radosław B.

Komendant powiatowy policji w Kamieniu Pomorskim zapowiada, że sprawa zostanie wyjaśniona.

- Nic oficjalnego jeszcze nie wpłynęło na moje biurko. Sprawa zostanie wyjaśniona - mówi podinsp. Andrzej Kaczorowski.

 

Zaczęli bić

Według relacji Radosława B. po chwili podjechał drugi patrol. Z auta wysiadł policjant, który miał powiedzieć:

- Kto chce teraz pojeździć gołą d... po tym szkle.

- Byliśmy zaskoczeni takim zachowaniem, ale po chwili policjanci odjechali - dodaje Radosław B.

Kilka minut później mężczyzna rozstał się ze znajomymi i poszedł do domu. Prowadził rower.

- Gdy byłem pod domem podjechał jeden patrol, a potem drugi. Zanim zdążyłem coś powiedzieć, policjanci wykręcili mi ręce, założyli kajdanki i zaczęli bić - mówi. - Dostałem ciosy w nogi i biodra.

Zarzucili mi, że jechałem pijany na rowerze.

Świadkiem pobicia był sąsiad Radosława B., który akurat wchodził do sąsiedniej klatki. Zapowiedział, że przed sądem potwierdzi wersję pobitego.

Po przyjeździe na komendę jeden z policjantów ponownie miał go uderzyć otwartą ręką po głowie.

- Widzieli to trzej inni funkcjonariusze, a jeden powiedział, że gdyby mieli mnie przesłuchać, to potrzebne byłoby wiadro na krew - opowiada.

Po zbadaniu alkomatem mężczyzna wrócił do domu. Badania wykazały, że Radosław B. ma promil alkoholu we krwi.

Kolejna skarga

To już kolejna skarga na zachowanie kamieńskich policjantów w ostatnim czasie. Na początku maja mieszkaniec Międzyzdrojów oskarżył o pobicie miejscowych funkcjonariuszy. W poniedziałek opisaliśmy sprawę mieszkanki Wolina, która zarzuca policjantowi zastraszanie rodziny.

Nie udało nam się dowiedzieć ile spraw dotyczących skarg na przekroczenie uprawnień przez policjantów jest obecnie rozpatrywanych przez Inspektorat Komendanta Wojewódzkiego. Policja zasłania się tajemnicą służbową.

- To postępowanie wewnętrzne, prowadzone przez służby policji - mówi nadkom. Krzysztof Chełstowski z biura prasowego policji w Szczecinie.


Mariusz Parkitny, 16 czerwca 2004 r.