Śledztwo w sprawie wody
 

Prokuratura sprawdza, czy burmistrz i kierownik Zakładu Wodociągów i Kanalizacji przekroczyli swoje uprawnienia w czasie zatwierdzania nowej taryfy za wodę i odbiór ścieków.

Zawiadomienie do prokuratury złożył mieszkaniec Międzyzdrojów Kazimierz Osowski. Zarzuca kierownikowi ZWiK, że przedstawił burmistrzowi niezgodny z wszystkimi przepisami, niekompletny wniosek o zatwierdzenie nowej taryfy.

Burmistrzowi z kolei, że nie sprawdził czy podane mu dane są zgodne ze stanem faktycznym i nie przedstawił radnym projektu uchwały wraz z jej uzasadnieniem.
Sprawa ciągnie się już od połowy ubiegłego roku. Międzyzdrojscy radni podjęli wówczas decyzję o podwyżce ceny za wodę i ścieki. Grupa mieszkańców zaskarżyła ją twierdząc, że została przyjęta niezgodnie z przepisami. Radni przyznali im rację i unieważnili uchwałę. Mimo to, ZWiK dalej pobiera opłaty takie, jak po podwyżce.

- A przecież, skoro uchwała o podwyżce jest nieważna, to ceny powinny wrócić do poprzednich stawek - mówi Kazimierz Osowski. - Pisałem na ten temat do burmistrza, ale nie przyniosło to efektu. Dlatego powiadomiłem prokuraturę.

Prokuratura przesłuchała już część świadków, m.in. przewodniczącego rady miejskiej Jana Magdę. Potwierdził on, że uchwała o podwyżce została unieważniona. Teraz przesłuchiwani mają być burmistrz i kierownik ZWiK.



ha, 11 maja 2006 r.