Najnowocześniejszy apartamentowiec
 
Kliknij, aby powiękrzyć
 

Wielką dziurę w ziemi wypełnioną betonowymi elementami budowlanymi ma zastąpić wspaniały apartamentowiec.

Dowiedzieliśmy się szczegółów.

Inwestorem jest Wechta. Firma działa od 1989 roku i jest znana przede wszystkim jako jeden z największych dystrybutorów wyrobów hutniczych. Od 1997 roku Wechta jest także deweloperem. Wybudowała już kompleksy budynków mieszkalno-usługowych w Poznaniu. W budowie jest kolejny budynek handlowo-usługowo-mieszkalny w Poznaniu.

Apartamentowiec w Międzyzdrojach będzie miał jedenaście kondygnacji. Na dziewięciu będą mieszkania jednokondygnacyjne. Dwie najwyższe przeznaczono na duże apartamenty dwukondygnacyjne, tak zwane penthousy.

Mieszkań ma być sto czterdzieści. Będą miały od 35 do 54 metrów kwadratowych. Jest możliwość łączenia ich w większe. Apartamentów będzie sześć. Będą one liczyć od 69 do 134 metrów kwadratowych.

Na dachu będzie basen oraz taras.

Budynek będzie klimatyzowany, zaopatrzony w dostęp do Internetu, telefonów, telewizji kablowej z monitoringiem i kontrola dostępu. Jedna kondygnację podziemną zajmie parking.

Na parterze znajdzie się restauracja i lokale użytkowe.

Projektanci apartamentowca nie chcą udostępnić widoku budynku. Jednak udało nam się dowiedzieć, że budynek będzie sprawiał wrażenie lekkiej, nowoczesnej konstrukcji ze szkła, aluminium i kamienia. Elewacja będzie miała jasną, prawie białą barwę.

Jeszcze nie wiadomo, czy to nowoczesne cudo będzie można kupić. Na razie przedstawiciele firmy, która buduje apartamentowiec nie chcą zdradzać szczegółów. Nie chcą mówić, czy apartamenty będzie można kupić czy tylko wynająć. Nie znana jest również ewentualna cena metra kwadratowego.

- Mam nadzieję, że w tym roku stanie ten budynek. teraz wystarczy mieć pieniądze, a reszta idzie już szybko. Jak ktoś zainwestował takie kwoty w likwidację tych strasznych słupów i fundamentów, to chyba nie zostawi tej budowy w połowie - mówi pan Andrzej, mieszkaniec Międzyzdrojów.

Plac przy promenadzie, gdzie powstaje budynek Wechty ma swoją kontrowersyjna historię. Kilka lat temu miał tu stanąć inny apartamentowiec. Budowa jednak stanęła po ustawieniu fundamentów. Od tamtego czasu mieszkańców i turystów straszyła tylko wielka dziura, betonowe słupy i obskurne ogrodzenie służące jako miejsce dla plakatów wyborczych.

Teraz syndyk sprzedał nieruchomość. Budowa miała rozpocząć się już wiosną. Zaprotestowali jednak hotelowcy. Uważali, że plac budowy pełen koparek i spychaczy odstraszy turystów.


Krzysztof Flasiński, 27 stycznia 2006 r.