Międzyzdroje > Decyzję w sprawie referendum podejmą radni

Dzisiaj na sesji radni mają zdecydować, czy zorganizować w mieście referendum dotyczące utworzenia strefy uzdrowiskowej.
Po wnioskiem złożonym w tej sprawie przez Stowarzyszenie Demokracji Lokalnej zakwestionowano aż 150 podpisów.

- Tym samym brakuje wymaganych 10 procent podpisów. mieszkańców - mówi Michał Sutyła, zastępca przewodniczącego rady miasta.
- Dlatego komisja jest za odrzuceniem wniosku.

W Międzyzdrojach głosy są podzielone. Część mieszkańców jest za utworzeniem strefy. Głównym argumentem jest przedłużenie sezonu.
- Teraz trwa tylko podczas wakacji - mówi Maria Kołyko, recepcjonistka w jednym z międzyzdrojskich hoteli.

Inni mówią, że uzdrowisko niesie za sobą tylko zakazy.
- Nie można budować dużych hoteli, ani sprzedawać niektórych artykułów na promenadzie - tłumaczy Paweł Rypko, mieszkaniec Międzyzdrojów.
- W uzdrowisku jest też cisza nocna od 22 do 6 rano - dodaje Kamil Ostała, który pracuje w biurze turystycznym. - Międzyzdroje mają
inny charakter. Tutaj organizuje się koncerty, duże imprezy.

Międzyzdroje starając się o uzdrowisko musiałby przygotować odpowiednie dokumenty.

- Na przykład tak zwany operat, w którym zawracamy się do władz o przyznanie statusu uzdrowiska - mówi Mateusz Flotyński, zastępca burmistrza Międzyzdrojów.
- Wszystko może nas nawet 140 tysięcy złotych. A nie gwarantuje, że dostaniemy pozytywną odpowiedź.

asta 10 kwietnia 2008