Mimo pomocy - zmarli
 
Kliknij, aby powiększyć
Mimo długiej reanimacji nie udało się uratować Leszka K.
Fot:
Marian Klasik

W Międzyzdrojach, kąpiąc się na strzeżonej plaży, zmarł wczoraj 39-letni Leszek K. mieszkaniec Dolnego Śląska. Trzy godziny później do podobnej tragedii doszło w Międzywodziu.

Leszek L. wszedł do Bałtyku wczesnym popołudniem. W pewnym momencie zaczął tonąć. Przebywający na plaży wczasowicze wyciągnęli topielca na brzeg. Lekarz pogotowia, a potem załoga śmigłowca ze Szczecina podjęli akcje reanimacyjną. Mimo ogromnego wysiłku Leszek K. zmarł nie odzyskawszy przytomności.

Do kolejnej tragedii doszło w Międzywodziu. Około godz. 16.30, też na plaży strzeżonej topił się inny mieszkaniec Dolnego Śląska, 46-letni Józef Ch. I w tym przypadku nie udało się go uratować. Zmarł w czasie reanimacji prowadzonej przez załogę śmigłowca.



mak, 25 lipca 2006 r.