Sezon na oszustów

Kliknij, aby powiękrzyć

Fot:
Ewelina Czeberkus

 

Co najmniej kilkadziesiąt osób padło ofiarą oszustów tylko w tym tygodniu.

W Międzyzdrojach turyści codziennie tracą nawet po kilkanaście tysięcy złotych. Przegrywają kamery, biżuterię i aparaty fotograficzne. Wystarczy, że zaczną zgadywać ile cukierków jest pod kawałkiem kartonu. W Goleniowie Cyganka chodząca po domach okradła dwoje starszych ludzi. Udawała szamankę.

Kawałek kartonu i kilka cukierków. Tak wygląda nowa gra, w którą turyści w Międzyzdrojach codziennie przegrywają spore kwoty. Policja jest bezradna, bo oszuści wiedzą kiedy trzeba "zniknąć". Znają nawet cywilnych wywiadowców.

To "ulepszona" wersja "trzech kubków". Zamiast kubków jest tektura. Gracz musi zgadnąć ile cukierków jest pod kartonem. Jeśli wygra, dostaje równowartość swojej stawki. Nikt nie wygrywa.

Pani psycholog przegrała całą swoją wypłatę, ponad 2 tysiące złotych. Błagania nic nie pomogły.

Młody chłopak z Katowic przyjechał do Mędzyzdrojów z żoną i teściową. To był jego miesiąc poślubny. Wyskoczył tylko po papierosy na promenadę. Przegrał 5 tysięcy.

Wycieczka z Koszalina na kilka minut zatrzymała się przy promenadzie. Chcieli zjeść lody. Ich pieniądze przechowywała opiekunka grupy. Natknęła się na grających. Pomyślała, że może pomnożyć pieniądze. Straciła wszystko.


Agnieszka Tarczykowska, pit, mp, 21 lipca 2005 r.