Plaże muszą być za darmo

 

Skandalem nazwali mieszkańcy nadmorskich miejscowości i turyści rozporządzenie ministra środowiska, które wprowadza opłaty za wejście na plażę. W Wisełce powstał komitet protestacyjny, który zebrał już kilkaset podpisów.

Buntujących się mieszkańców Wisełki poparła Rada Miasta i Gminy w Wolinie. W specjalnej uchwale zaopiniowała negatywnie rozporządzenie ministra.

- Byłoby to zrozumiałe, gdyby za opłatami szło polepszenie infrastruktury, jak to dzieje się na plażach zachodniej Europy - mówi Krzysztof Pietruszewski zastępca burmistrza Wolina. - A tu nie można tego oczekiwać.

Żyjący nad morzem z turystyki podkreślają, że wprowadzenie opłat spowoduje zmniejszenie ilości wczasowiczów, którzy przeniosą się tam, gdzie tych opłat nie ma.

- Najdziwniejsze jest to, że ministerstwo żąda opłat na Wybrzeżu, ale nie w Grodnie k. Międzyzdrojów, gdzie wypoczywają ministrowie - mówi Zbigniew Hanasz, przewodniczący komitetu protestacyjnego mieszkańców Wisełki.

- Zatem minister i jego rodzina nie muszą płacić. Pomijam już fakt, że minister wydał swoje rozporządzenie wbrew zapisom ustawy o ochronie przyrody. Jeżeli tak uczynił, to obawiam się, że może nie przejąć się obawami miejscowych inwestorów, ani tym bardziej wczasowiczów, którzy wypoczywają na polskich plażach. Może go nie obchodzić, że plaże wyludnią się, a nadmorska turystyka podupadnie.

Opłaty ma pobierać dyrekcja Wolińskiego Parku Narodowego. W piśmie do premiera Marka Belki protestujący mieszkańcy Wisełki napisali, że „turystyka jest jedynym źródłem utrzymania mieszkańców”. Ich zdaniem „działania dyrektora Wolińskiego Parku Narodowego powinny wykazywać znamiona symbiozy, a nie działań destrukcyjnych i uciążliwych dla obywateli naszego kraju i Europejczyków”.

- Po rozmowach z dyrektorem Ireneuszem Lewickim i jego zastępcą Bogdanem Jakuczunem uzyskałem zapewnienie, że WPN nie będzie w tym roku pobierała opłat, ale czy nie zrobi tego w przyszłym sezonie, tego nie powiedziano - mówi Bogdan Wilkowski, burmistrz Wolina.


Marek Rudnicki, 27 lipca 2005 r.