W Międzyzdrojach powstanie luksusowy hotel
 
- To bardzo dobrze, że sprzedali ten teren - mówi Sławomir Napierała z Międzyzdrojów. - Luksusowy hotel podnosi prestiż miasta. Budowanie apartamentowców nic nie daje. Zarobione pieniądze powinny pójść na wyremontowanie i odnowienie promenady. (Sławek Ryfczyński) 
Za 15,5 mln złotych miasto sprzedało teren pod luksusowy hotel. Mieszkańcy liczą na nowe miejsca pracy, więcej turystów i promocję miasta.
 
Na terenie, który sprzedano 12 osób ma umowy na dzierżawę ważne do 2010 roku. To handlowcy, którzy sprzedają tam latem pamiątki i prowadzą małą gastronomię. Burmistrz zapewnia, że mogą być spokojni. Umowy nie zostaną im wypowiedziane. - Do 2012 roku inwestor przygotowuje wszystkie potrzebne dokumenty, plany - mówi Leszek Dorosz. - I jesienią będzie mógł wejść na plac budowy.

Pieniądze ze sprzedaży ziemi pójdą na inwestycje. Między innymi na remont promenady, budowę nowego amfiteatru czy powstanie nowej biblioteki.

Miasto będzie się rozwijać

Mieszkańcy Międzyzdrojów cieszą się z inwestycji.

- Miasto powinno się rozwijać - mówi Łukasz Dręgowski, który latem pracuje w sklepie z pamiątkami. - Każdy taki pomysł ściągnie turystów. a jak jeszcze zbudują ten nowy amfiteatr, kina, to znów będziemy prawdziwą "Perłą Bałtyku".

Tym bardziej, że - jak podkreślają mieszkańcy - największy międzyzdrojski hotel ma już kilkanaście lat.

- A wiadomo, że taki nowy luksusowy, to wpływa na rozwój całego miasta. Bogaci turyści, którzy przyjeżdżają muszą coś zjeść, napić się, kupić pamiątki. Korzystają z wielu usług - wylicza Mateusz Pytlak.

Pięć firm chciało ten teren

Cena wywoławcza za "Pomeranię" (tak nazywa się sprzedany teren) wynosiła około 8 milionów złotych. Burmistrz Leszek Dorosz od początku zapowiadał, że liczy na większą sumę. Do przetargu stanęło pięć firm. Wygrała warszawska. ma wybudować luksusowy hotel.

- To idealne miejsce - mówi jeden z urzędników. - Większość pokoi będzie przecież z widokiem na morze.

Hotel miałby mieć około 6 kondygnacji, czyli ponad 20 metrów wysokości.

Potrzebują pieniędzy

Pieniądze ze sprzedaży pójdą przede wszystkim na inwestycje. Burmistrz mówi, że nie ma jednego konkretnego celu, na który akurat ta suma mogłaby zostać przeznaczona.

- Mamy wiele potrzeb i śmiałe plany inwestycyjne - podkreśla Leszek Dorosz.
Do 2009 roku miasto chce postawić inwestycje za kilka milionów złotych. Nowy amfiteatr z galerią i kinem za 5 milionów złotych. Promenada ma być wyremontowana, powstaną na niej nowe ławki i fontanny. Na przyszłoroczny sezon ma już być gotowa biblioteka, której budynek będzie w kształcie otwartej księgi. Będzie kosztować 5 milionów. Jeszcze w tym roku zakończy się remont "Balbinki", gdzie powstanie Centrum Informacji Turystycznej.

Anna Starosta 6-03-2008