Międzyzdroje - Awantura w urzędzie miasta

55-letni bezdomny najpierw wyzywał pracowników pomocy, a potem strażników miejskich. Był pod wpływem alkoholu.

Mężczyzna korzysta z pomocy społecznej.

- Już wcześniej przychodził z pretensjami - mówi sierżant Marta Pierko z komendy policji w Kamieniu. - Za każdym razem obwiniał pracowników za swoją sytuację życiową. Kierowaliśmy wnioski do sądu grodzkiego o jego ukaranie.

W poniedziałek zaczęło się podobnie. Ale potem zaczął wyzywać pracowników pomocy społecznej. Mężczyzna nie liczył się ze słowami. Był agresywny. Pracownicy wezwali strażników.

- Ich też wyzywał - dodaje Marta Pierko. - Założyli mu więc kajdanki i wezwali nas do pomocy.

Bezdomny trafił do komendy policji w Kamieniu. Za znieważenie funkcjonariuszy publicznych stanie teraz przed Sądem Rejonowym w Świnoujściu. Grozi mi do 2 lat pozbawienia wolności.
 

15 kwietnia 2008