BBC Polska
Sejmowa burza o media
sejm
Posłowie opozycji twierdzą, że PiS chce przejąć media publiczne
 

Marszałek Sejmu Marek Jurek zapowiedział, że głosowanie nad projektem nowelizacji tzw. ustaw medialnych odbędzie się w piątek.

Posłowie opozycji krytykują ekspresowe, jak mówią, tempo prac nad projektem. Politycy SLD mówią jasno: 'To skok PiS-u na media publiczne'.

Skąd ten pośpiech?

Projekt trafił pod obrady Sejmu zaledwie tydzień temu. W czwartek odbyło się burzliwe posiedzenie komisji kultury, na którym pracowano nad ustawą.

Piotr Gadzinowski z SLD mówi, że posiedzenie zostało zwołane nielegalnie.

W proteście przeciw trybowi prac posłowie PO i SLD wyszli z sali, ale ponieważ wymagane kworum nie zostało naruszone, komisja kontynuowała prace.

Według Gadzinowskiego przedstawione w trakcie prac komisji ekspertyzy są niewiarygodne, bo przygotowano je jeszcze przed złożeniem projektu w Sejmie:

"Ten pośpiech jest potrzebny dlatego, że PiS chce przejąć media publiczne, a w drugim etapie chce decydować o przyznawaniu częstotliwości dla nadawania w systemie cyfrowym, czyli chce przejąć kontrolę nad telewizjami i radiami komercyjnymi".

'Parlamentarna gra'

Wnioskodawca nowej ustawy medialnej, poseł PiS Paweł Kowal twierdzi, że nie ma tu żadnej sensacji, a przyspieszone prace nad ustawą nazywa normalną grą parlamentarną:

"Ona polega na tym, że my faktycznie chcemy zmian w mediach, a opozycja jej nie chce. I dokładnie widać gdzie przebiega granica - ta granica mniej więcej pokrywa się z układem politycznym w obecnych mediach"

Według lewicy błyskawiczne prace nad ustawą medialną mają jednak przede wszystkim zablokować możliwość terminowego wyboru rad nadzorczych mediów publicznych przez obecną Krajową Radę Radiofonii i Telewizji.

Kontrowersyjny projekt zakłada bowiem m.in. zmniejszenie liczby członków KRRiT z 9 (obecnie) do 5. Dwóch członków miałby powoływać prezydent, dwóch Sejm, a jednego Senat.

Opozycja wskazuje, że w ten sposób do Rady weszłyby tylko osoby popierane przez PiS, bo partia braci Kaczyńskich ma przewagę w Sejmie i Senacie.

Kadencje członków rad nadzorczych TVP i Polskiego Radia kończą się wiosną przyszłego roku.

Nowe rady nadzorcze wybiera Krajowa Rada. Członkowie rad nadzorczych są nieusuwalni, ich kadencja trwa 3 lata.

Więcej w ...               Będzie nowa KRRiT