Prowizorka pod 112

 
Kliknij, aby powiękrzyć
 

Jeśli ci życie miłe nie wykręcaj 112! Ogłoszony przez Telekomunikację Polską start nowego numeru alarmowego dla dzwoniących z telefonów stacjonarnych okazał się falstartem. Lepiej korzystaj z dotychczasowych numerów pogotowia, policji i straży pożarnej.

"Od dziś w całym kraju można dzwonić na numer ratunkowy 112” - ogłosiła w czwartek Telekomunikacja Polska. Można? Tak, ale lepiej nie szukać pod tym numerem szybkiej pomocy.

Numer ratunkowy 112 ma obsługiwać straż pożarna. Strażacy twierdzą jednak, że za wcześnie mówić o zadowalającym działaniu 112.

- Nie mamy możliwości przełączenia rozmówcy do dyspozytora policji, czy pogotowia - mówi młodszy brygadier Kazimierz Lesisz, zastępca Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie.

Podobnie jest w całym regionie. Co to oznacza w praktyce?
Jeśli na 112 zadzwoni osoba potrzebująca pomocy pogotowia, strażak będzie musiał wypytać co się dzieje. Potem dodzwonić się z drugiego aparatu na pogotowie i powtórzyć wszystko dyspozytorowi. Podobnie będzie jeśli na numer 112 zadzwoni osoba potrzebująca pomocy policji.



Andrzej Kraśnicki jr, 27 sierpnia 2005 r.